Społeczeństwo
Ten świąteczny spot policji z Braniewa wyciska łzy
Opublikowano
5 lat temu-
przez
luzPolicjanci z Braniewa postanowili przestrzec kierowców przed nieostrożną jazdą. W chwytającej za serce kampanii pokazali, jakie są konsekwencje wypadku drogowego – nie tylko dla osoby, która w nim ucierpi, ale też dla wszystkich jego bliskich. Trudno nie zasmucić się historią małej Anielki, która traci ojca
Funkcjonariusze policji z Braniewa przygotowali nietypowy świąteczny spot. Jest dziecko, jest choinka, świąteczne ozdoby, wreszcie – jest list do świętego Mikołaja. Radości jednak brak. To film przerażająco smutny. I taki miał być. Bo powinien potrząsnąć tymi, którym wciąż wydaje się, że czasem można łamać reguły na drogach.
List Anielki to pierwszy z serii trzech spotów z Braniewa. I w zasadzie najmocniejszy. Do tego stopnia, że policjanci nie musieli dodawać już dwóch pozostałych – listu kierowcy i listu policjanta. Zobaczcie sami:
„Zadbajmy wszyscy o to, by nikt nigdy nie musiał pisać takiego listu do Świętego Mikołaja. Bezpieczeństwo na drogach to nasza wspólna sprawa i zależy od nas wszystkich. Jadąc na spotkanie z bliskimi zadbajmy o to, by do nich bezpiecznie dojechać” – piszą autorzy kampanii z Komendy Powiatowej Policji w Braniewie. I tłumaczą: „Nawet jeżeli się troszkę spóźnimy, to na pewno nam to wybaczą. Przestrzegajmy przepisów i bądźmy kulturalni, uprzejmi i wyrozumiali wobec innych uczestników ruchu drogowego”.
Tu można zobaczyć dwa pozostałe spoty braniewskiej kampanii:
List kierowcy
List policjanta
ai
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Problem na przejazdach kolejowych zaczyna się od szkolenia. Jeśli instruktor utyka za szlabanem, co przekazuje kursantom?

Rozbili nielegalne wyścigi koło Pabianic. W akcji śmigłowiec. Pięciu zatrzymanych




