Kierowca forda mustanga utknął na lekko ośnieżonej ulicy w Jaworzu. Zlitowali się nad nim strażacy, którzy wypchnęli auto
Ford mustang to jeden z tych modeli, którymi na drogach kierowcy lubią poszarżować. Ta sytuacja pokazała, że część z nich jest tylko „mistrzami prostej”. Bo gdy przychodzi do poruszania się w trudniejszych warunkach, ich umiejętności stają się mizerne.
Kierowca mustanga, który jechał przez Jaworze, utknął na ulicy Wapienickiej. Na filmie wyraźnie widać, że koła co chwilę zrywały przyczepność i nie mógł dalej jechać. Zaraz za nim stanęli policjanci. Stróże prawa nie sprawdzili jednak, jak pomóc kierującemu. Mogli dać mu radę – jeśli nieumiejętnie operował gazem – albo mandat, jeśli nie myślał i jeździł na oponach letnich, co spowodowało widoczne problemy. Jednak policjanci po prostu ominęli auto.
Nad kierowcą zlitowali się dopiero jadący później strażacy. Druhowie popchnęli mustanga tak, że mógł pojechać dalej.