PKP PLK pokazały nagranie z wypadku na przejeździe w okolicach Ozimka. Zachowanie kierowcy było szokujące. Zignorował światła i wbił się w bok pociągu!
To z pewnością nie był ten przypadek, gdy kierowcy ignorują światła i liczą na to, że jeszcze zdążą przed pociągiem. Tym razem – jak pokazało nagranie ujawnione przez PKP PLK – kierowca osobowego samochodu, który 16 stycznia spowodował wpadek w okolicach Ozimka, nie tylko zignorował czerwone światło zabraniające wjazdu na przejazd. On wbił się w bok pociągu, a więc w ogóle nie patrzył na drogę. Światła stop w aucie zapaliły się dopiero centymetry przed tym, zanim samochód uderzył w lokomotywę InterCity. Tak, jakby kierowca zobaczył pociąg dopiero, gdy już w niego wjeżdżał.
Mężczyzna został ranny w wypadku. Nikt z pasażerów pociągu nie ucierpiał, ale jadący składem musieli przesiąść się do komunikacji zastępczej i ich podróż wydłużyła się o 2 godziny. Ruch na linii kolejowej musiał zostać tymczasowo wstrzymany, co utrudniło życie wielu innym podróżującym tego dnia na linii Opole – Częstochowa.
Kierowca odpowie za spowodowanie wypadku. Zniszczenia samego taboru PKP InterCity wyceniło wstępnie na 100 tys. zł.
luz