Społeczeństwo
Cofał patrząc tylko w obraz z kamery. Prawie wjechał do Wisły. Uratowali go strażacy
Kierowca mercedesa prawie zsunął się do Wisły w okolicach Kazimierza Wielkiego. Cofał patrząc w obraz z kamery, nie zauważył w nim, że droga bardzo się zwęża
Opublikowano
9 lat temu-
przez
luzKierowca mercedesa prawie zsunął się do Wisły w okolicach Kazimierza Dolnego. Cofał patrząc w obraz z kamery, nie zauważył w nim, że droga bardzo się zwęża

61-latek z Holandii prawie wjechał do Wisły w okolicach Kazimierza Dolnego. Fot. Policja
Policjanci i strażacy z Kazimierza Dolnego zostali wezwani do nietypowej interwencji. Musieli ocalić samochód, który zsuwał się do Wisły w okolicach przeprawy promowej. Żeby tego dokonać najpierw musieli uspokoić spanikowanego kierowcę oraz jego pasażerkę i wyprowadzić ich z pojazdu.
Okazało się, że 61-letni kierowca z Holandii cofał na drodze prowadzącej do przeprawy promowej. Opowiadał policjantom, że podczas manewru patrzył w obraz z kamery cofania zainstalowany w jego mercedesie. Jak wynika z policyjnego komunikatu – za bardzo zaufał technice, a kamera miała nie pokazać, że droga w tym miejscu bardzo się zwęża. Kierowca nie zachował ostrożności i zjechał z drogi, zawisając na skarpie i niebezpiecznie osuwając się w stronę rzeki.
Pomoc wezwała pasażerka, która poinformowała służby, że siedzą w samochodzie, który lada chwila może wpaść do Wisły. Oboje pechowców udało się bezpiecznie wyjąć z auta, nie odnieśli żadnych obrażeń.
źródło: Policja
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Rozbili nielegalne wyścigi koło Pabianic. W akcji śmigłowiec. Pięciu zatrzymanych

95 proc. pijanych drogowych morderców ma więcej niż 0,5 promila. Tymczasem „trzeźwe poranki” łapią skacowanych




