Filmy
Staranował rowerzystów. Twierdził, że „oślepiło go słońce”
Opublikowano
2 godziny temu-
przez
luzKoło Polkowic kierowca samochodu osobowego skręcał i nie ustąpił pierwszeństwa rowerzystom. Ranił trzech z nich. Twierdził, że nie widział ich, bo „oślepiło go słońce”
Do tego wypadku doszło we wtorek (6 października) na terenie powiatu polkowickiego. Kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo poruszającym się rowerzystom. Trzech rowerzystów odniosło obrażenia ciała, co z kolei wymagało zadysponowanie na miejsce odpowiednich służb.
Oślepienie przez słońce nie jest dobrą wymówką
Sprawca wypadku tłumaczył, że tuż przed wykonaniem manewru został „oślepiony przez słońce”. Tymczasem – jak tłumaczy w swojej najnowszej książce „Mistrz kierownicy” Łukasz Zboralski – takie tłumaczenia kierowcy w sądach są okolicznością obciążającą sprawcę, a nie łagodzącą.
„>>Oślepiło mnie słońce<<” jest po prostu wymówką, która może ośmieszyć, a w sądzie nawet dodatkowo pogrążyć sprawcę wypadku.
Weźmy pierwszy z brzegu wyrok polskiego sądu, jeden z najświeższych w momencie powstawania tej książki. Sytuacja prosta: piesza przechodzi przez przejście, kierujący samochodem w nią wjeżdża. Po wypadku kierowca tłumaczy się, że – a jakże! – oślepiło go słońce. Sąd uważa to nie za okoliczność łagodzącą, lecz obciążającą!
Jak czytamy w uzasadnieniu wyroku (Sąd Rejonowy w Bełchatowie, 5 grudnia 2025 roku; sygn. akt II K 591/25):
>>Okoliczność natomiast, która utrudniała kierującemu pojazdem obserwację drogi w postaci niesprzyjającego kąta padania promieni słonecznych, nie umniejsza stopnia naruszenia obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przy dojeżdżaniu do przejścia dla pieszych, a wręcz przeciwnie. Tak naprawdę ewidentnie przemawia to przecież za naruszeniem obowiązku zachowania szczególnej ostrożności, gdyż w takich warunkach drogowych prowadzenie pojazdu z prędkością dopuszczalną na tym odcinku drogi miało niewiele wspólnego z dostosowaniem się uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie<<.
Jaki płynie wniosek z tego orzeczenia? Bardzo prosty. Jeśli nie mamy okularów słonecznych, to po prostu w momencie, gdy nic przed sobą nie widzimy, nie wolno nam dalej jechać”.
bz



