Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 71
  • Ranni w wypadkach - 1262
  • Kierowcy po alkoholu - 5091
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 30.94
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.09
  • Średnia liczba rannych dziennie: 37.12
  • Zabici w wypadkach - 71
  • Ranni w wypadkach - 1262
  • Kierowcy po alkoholu - 5091
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 30.94
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.09
  • Średnia liczba rannych dziennie: 37.12

Kronika wypadków

Rosjanin driftował i przygwoździł pieszego do ściany. Policja dała tylko mandat

Opublikowano

-

Obywatel Rosji szalał samochodem w rejonie Placu Zbawiciela w Warszawie. Wypadł na chodnik i przygniótł pieszego do ściany. Policja uznała, że to tylko kolizja i sprawę skończyła mandatem

Rosjanin driftował BMW w centrum stolicy, wypadł z jezdni na chodnik Fot. arch. prywatne

Niebezpieczne popisy kierowców w Warszawie to prawie codzienność. Osoby w drogich i sportowych autach upodobały sobie okolice placu Pisłudskiego. To tam jest dziś „spot” zmotoryzowanych. Rozpędzają auta na prostym odcinku ulicy, ryczą silnikami. Dobrze wiedzą o tym nastolatkowie, którzy przychodzą tam robić kierowcom zdjęcia i filmiki. Wielu z tych popisujących się zazwyczaj drogimi autami to obcokrajowcy ze Wschodu.

Kierowcy popisują się nie tylko w tym miejscu i stanowią poważne zagrożenie. Najlepszym dowodem tego jest zdarzenie, które spowodował w środę (17 grudnia) obywatel Rosji, który driftował BMW, wypadł z jezdni i wpadł na chodnik w okolicy przejścia dla pieszych przy Placu Zbawiciela.

Mężczyzna uderzając w ścianę budynku przygwoździł do niej pieszego. Poszkodowany odniósł ranę nogi. Na szczęście rana nie okazała się bardzo poważna. W związku z tym, że nie nastąpił u poszkodowanego rozstrój zdrowia powyżej 7 dni, policja zgodnie z prawem musiała zakwalifikować to zdarzenie jako kolizję. Wcale nie musiała jednak zakończyć sprawy mandatem. Mogła kierowcy zatrzymać prawo jazdy i skierować jego sprawę do sądu – tym bardziej, że po zdarzeniu pasażer tego pojazdu próbował wprowadzić funkcjonariuszy w błąd i podawał, że to on siedział za kierownicą. Faktyczny sprawca – Rosjanin – został ukarany tylko mandatem w kwocie 5 tys. zł.

Mieszkańcy Warszawy zwracają uwagę, że piesi na tym przejściu, w okolicach którego rozbiło się BMW, nie czują się bezpieczni. Widoczność dla pieszych jest ograniczona, a kierowcy zjeżdżający z Placu Zbawiciela jadą tamtędy często z dużymi prędkościami.

luz