Społeczeństwo
11-latek ukradł samochód, a potem uciekał przed policją
Opublikowano
3 lata temu-
przez
luzPolicjanci z Bielska Podlaskiego ścigali kierowcę, który jechał bez świateł i nie zatrzymał się do kontroli. Auto stanęło na pastwisku i zaczął uciekać z niego 11-letni chłopiec

11-latek po ucieczce przed policją zatrzymał auto na pastwisku. Próbował uciekać na piechotę Fot. Policja
Policjanci zauważyli kierowcę daewoo, który na drodze między Bielskiem Podlaskim a Dubiażynem jechał bez włączonych świateł. Funkcjonariusze wydali kierowcy polecenie do zatrzymania, ale szofer ominął mundurowych i odjechał. Kierowca uciekał przed policjantami, a swoją jazdą stwarzał zagrożenie nie tylko wobec innych kierowców pojazdów ale i pieszych.
Po przejechaniu około 5 kilometrów samochód wjechał na pastwisko i tam się zatrzymał. Mundurowi zauważyli, jak z pojazdu szybko wysiada młody chłopak i ucieka. Już po chwili był w rękach funkcjonariuszy. Okazało się, że to 11-latek.
Chłopiec z gminy Bielsk Podlaski w rozmowie z policjantami wyznał, że był na przejażdżce rowerowej i w lesie zobaczył samochód z kluczykami w środku. Jego właściciel był w tym czasie przy pracach leśnych. Nastolatek zabrał samochód, by się nim przejechać. Kiedy zobaczył policjantów, wystraszył się odpowiedzialności i dlatego uciekał.
Sprawę 11-latka zbada teraz sąd rodzinny.
ai
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Rozbili nielegalne wyścigi koło Pabianic. W akcji śmigłowiec. Pięciu zatrzymanych

95 proc. pijanych drogowych morderców ma więcej niż 0,5 promila. Tymczasem „trzeźwe poranki” łapią skacowanych




