Filmy
Nastolatek uciekał hulajnogą przed policją, wywrócił go przechodzień
Opublikowano
50 minut temu-
przez
luzW Gdańsku nastolatek uciekał elektryczną hulajnogą przed radiowozem. Zatrzymać pomógł go spacerowicz, który podłożył mu nogę
Do sieci trafiło nagranie z ucieczki przed policją. Nastolatek sam opublikował swoje wideo, nagrane kamerą z kasku, w portalu społecznościowym. Wiadomo, że wszystko działo się 28 sierpnia tego roku.
Młody człowiek jadąc przez Gdańsk próbował uniknąć kontroli policji. Nawet, gdy radiowóz włącza sygnały i rusza w pościg, chłopiec nie zamierza się zatrzymać – słychać za to, jak komentuje, że rozpędza hulajnogę do takich prędkości, którymi nigdy jeszcze nie jechał, czyli 70 km/h. Chłopiec w niewybredny sposób wyraża się też na filmie o goniących go funkcjonariuszach „K…wy, śmiecie za…bane” – krzyczy.
Pościg kończy się, gdy nastolatek mknie wąską uliczką między przechodniami. Jeden z nich zrzuca go z pojazdu i policja wkrótce ma go w rękach.
Teraz mu przykro
Użytkownik TikToka o pseudonimie „maqsiu_2kw” dzień po publikacji tego nagrania zamieścił też wyjaśnienia. Przekonywał, że nie chciał w nikogo wjechać i że poniosła go adrenalina.
„Nie miałem zamiaru nikogo skrzywdzić ani doprowadzić do tego, żeby komuś stała się krzywda. W tamtym momencie miałem w sobie bardzo dużo adrenaliny, która utrzymywała się jeszcze przez cały następny dzień. Przez to działałem bardziej impulsywnie i nie myślałem o wszystkich możliwych konsekwencjach. Dziś wiem, że powinienem był zachować się inaczej” – napisał.
Chłopiec twierdzi też, że otrzymał 1000 zł mandatu i będzie odpowiadał przed sądem. Najpewniej chodzi o to, że to jego rodzice otrzymali karę – bo na dzieci poniżej 17. roku życia mandatu nałożyć nie wolno – i także jego rodzice odpowiedzą przed sądem rodzinnym.
Wystarczy rzut oka na filmy z profilu nastolatka, by zobaczyć, że rodzice dużo wcześniej powinni zainteresować się tym, co robi. Prezentuje nagrania, na którychm.in. popisuje się jazdą na jednym kole po ulicach.
bz




