Społeczeństwo
Motocykliści bezkarni. Fotoradary w Polsce przestały fotografować pojazdy od tyłu
Opublikowano
2 godziny temu-
przez
Andrzej ŁapaW Polsce fotoradary mogą mierzyć oddalające się pojazdy, ale GITD przyznało brd24.pl, że wyłączyło tę funkcję w urządzeniach. Przez to motocykliści stali się na drogach bezkarni, bo mają tablice rejestracyjne tylko z tyłu. Przez cały ubiegły rok wystawiono tylko 204 mandaty z fotoradarów za przekroczenie prędkości jednośladem – zrobiły to dwa maszty w stolicy.

W 2025 roku motocykliści otrzymali z systemu CANARD zaledwie 204 mandaty za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Dla porównania, w tym samym roku urządzenia automatycznego nadzoru zarejestrowały ponad 1,12 mln naruszeń ograniczeń prędkości. I wcale to nie oznacza, że motocykliści wyjątkowo rzadko łamią przepisy.
Jak ustalił brd24.pl państwowy system automatycznego nadzoru stał się ślepy na wybryki motocyklistów, bo Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym przestało korzystać z funkcji fotoradarów, która mierzy prędkość oddalających się pojazdów. Tylko w ten sposób można złapać piratów na motocyklach, bo tablice rejestracyjne w jednośladach są tylko z tyłu.
Za szybko motocyklem zupełnie bezkarnie
Polskie fotoradary należące do systemu CANARD są w stanie mierzyć prędkość pojazdów także „od tyłu”. I przez wiele lat część z nich tak ustawiano. To już jednak przeszłość. Główny Inspektorat Transportu Drogowego przyznał brd24.pl, że ta funkcja przestała być wykorzystywana.
„Fotoradary systemu CANARD posiadają funkcjonalność pomiaru prędkości pojazdów zarówno zbliżających się do fotoradaru jak i oddalających się od niego, niemniej jednak funkcjonalność pomiaru prędkości pojazdu oddalającego się nie jest obecnie wykorzystywana i fotoradary rejestrują wyłącznie wykroczenia kierujących pojazdami zbliżającymi się do fotoradaru” – informuje brd24.pl GITD.
Motocykliści przekraczający dopuszczalne prędkości są wprawdzie nadal mierzeni przez fotoradary. Jednak służba może zidentyfikować właściciela pojazdu i kierowcę tylko dzięki tablicy rejestracyjnej rozpoznawanej przez algorytm i połączonej z Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców.Motocykle mają tylko jedną tablicę rejestracyjną, umieszczoną z tyłu. Ich zdjęcia – wykonywane dziś tylko z najazdu – nie wystarczają do identyfikacji.
Co dzieje się z takim wykroczeniem? Zupełnie nic. Piraci na motocyklach pozostają bezkarni.
„CANARD nie prowadzi czynności wyjaśniających w sprawach wykroczeń popełnionych przez motocyklistów, gdyż motocykle nie posiadają tablicy rejestracyjnej z przodu i ustalenie ich właściciela na podstawie zdjęcia nie jest możliwe”– potwierdza inspektorat.
Dwa wyjątki w Warszawie
Na około pół tysiąca wszystkich fotoradarów tylko dwa obecnie wykorzystywane są „pilotażowo” w sposób umożliwiający identyfikowanie motocyklistów jeżdżących za szybko.
To kamery zamontowane w dwóch lokalizacjach w Warszawie – przy ulicach Radzymińskiej oraz Modlińskiej. W 2025 roku te dwa fotoradary zarejestrowały 204 wykroczenia popełnione przez motocyklistów.
Wypadków z udziałem motocyklistów przybywa. Fotoradary pozostają ślepe
Statystyki wypadków z udziałem motocyklistów pokazują, że problem bezpieczeństwa tej grupy uczestników ruchu drogowego narastał w ostatnich latach. W 2022 roku odnotowano 1827 takich wypadków, w 2023 roku już 1947, a w 2024 roku aż 2447. Oznacza to wzrost o blisko 34 proc. w ciągu zaledwie dwóch lat. W 2025 roku nastąpił niewielki spadek, do 2378 wypadków, czyli o 3 proc. względem poprzedniego roku. To jednak dopiero pierwszy rok poprawy po dwóch kolejnych latach wzrostów. Liczba wypadków nadal pozostaje o ponad 30 proc. wyższa niż w 2022 roku.
Bilans pozostaje tragiczny. Tylko w 2025 roku w wypadkach z udziałem motocykli zginęło 197 kierujących i pasażerów, a 2253 osoby zostały ranne.
Państwo rozbudowuje sieć automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, jednocześnie pozostawiając motocyklistów praktycznie poza jej zasięgiem.
Andrzej Łapa




