Filmy
Najpierw prawie rozjechał pieszego, a potem zrobił coś jeszcze głupszego
Opublikowano
2 godziny temu-
przez
luz20-letni kierowca jechał za szybko w trudnej pogodzie i prawie najechał pieszego na pasach. Potem spanikował i wjechał w samochód na przeciwnym pasie, za trawnikiem
Dziś (22 października) rano we Wrocławiu młody kierowca osobowej Skody doprowadził do niebezpiecznej sytuacji. Padał deszcz, jezdnia była śliska, a 20-latek jechał zbyt szybko, choć dojeżdżał do przejścia dla pieszych na ulicy Brucknera.
W dodatku nie zwrócił uwagi, że na pasie obok inny kierowca zatrzymał się przed przejściem, by przepuścić pieszego. Auto stojące przed pasami w takiej sytuacji oznacza jedno – nie wolno go omijać.
Tymczasem 20-latek jechał i na środku „zebry” zobaczył pieszego. Hamował, ale to nic już nie mogło dać. Na szczęście pieszy zdążył odskoczyć.
Później stało się coś jeszcze bardziej kuriozalnego – kierowca Skody puścił hamulec i trzymając kierownicę skręconą w lewo, przejechał przez pas zieleni uderzając w bok auta na sąsiedniej jezdni.
Trudne warunki na drogach. „Noga z gazu” – apeluje policja. Tymczasem niektórzy kierowcy… https://t.co/rA4G1AMZhf
— bandyci drogowi (@bandyci_drogowi) October 22, 2026
Policjanci ukarali 20-latka mandatem w wysokości 2,5 tys. zł i 15 punktami karnymi.
luz




